Archiwum / EMILIA KACZANOWSKA – Buongiorno signora Maschera
kaczanowska
kaczanowska

EMILIA KACZANOWSKA – Buongiorno signora Maschera

Buongiorno signora Maschera – tak pozdrawiali się niegdyś mieszkańcy Wenecji w czasie karnawału, ponieważ nie wiadomo było, kto ukrywa się pod przebraniem.

Od XI wieku aż do dziś, co rok, Wenecja zamienia się w wielki teatr, gdzie przez 10 dni trwa olśniewający spektakl. Główną sceną jest Plac Świętego Marka, miejsce nieustającej zabawy i rewii najrozmaitszych kostiumów. Przebrani z całego świata paradują wzdłuż Riva degli Schiavoni wśród mrowia turystów i fotoreporterów. Siadają przy kawiarnianych stolikach, improwizują zabawne scenki, z lubością pozują do zdjęć. Zewsząd słychać wielojęzyczny gwar, muzykę, odgłosy parad ulicznych.

W tej zabawie uczestniczy nie tylko międzynarodowy high life czy zamożni wenecjanie – posiadacze ekstrawaganckich kostiumów za kilkanaście tysięcy euro. Podczas karnawału bawią się całe rodziny, młodzi i starzy z różnych regionów Włoch. Każdy może być aktorem w tym wesołym i barwnym widowisku. Wystarczy maska kupiona na straganie, by na dzień lub dłużej stać się beztrosko kimś innym, odegrać wymarzoną rolę w czasie, gdy nie obowiązują żadne zasady i konwenanse. A dopóki dzwon nie oznajmi początku Wielkiego Postu, wszelka rozpusta tryumfuje nad moralnym porządkiem.

Magiczna Wenecja, ze swoją niepowtarzalną architekturą na wodzie jest idealnym miejscem żeby przenieść się w niezwykłe realia. Karnawał to słowo – zaklęcie, to jak czarodziejska podróż do przeszłości, w której nas przecież nigdy nie było…

Autorka

Emilia Kaczanowska – plastyk, wieloletni fotoreporter Kuriera Lubelskiego, obecnie pracownik Muzeum Lubelskiego w Lublinie.

7 stycznia – 10 lutego 2013, Galeria „Rynek 26”
wstęp wolny

 

Fot. Emilia Kaczanowska