Archiwum / „Bal manekinów”, Teatr Polski w Szczecinie, reż. Adam Opatowicz
Bal_stopklatka
Bal_stopklatka

„Bal manekinów”, Teatr Polski w Szczecinie, reż. Adam Opatowicz

Bruno Jasieński

BAL MANEKINÓW

Reżyseria: Adam Opatowicz

Scenografia: Mariusz Napierała

Muzyka: Andrzej Mikosz „Webber”

Teksty piosenek: Adam Zieliński „Łona”

Choreografia: Paulina Andrzejewska

Reżyseria światła: Krzysztof Sendke

Obsada: Olga Adamska, Katarzyna Bieschke, Dorota Chrulska, Małgorzata Chryc-Filary,Małgorzata Iwańska, Sylwia Różycka, Katarzyna Sadowska, Krzysztof Bauman, Piotr Bumaj, Filip Cembala, Adam Dzieciniak, Zbigniew Filary, Sławomir Kołakowski, Mateusz Kostrzyński, Mirosław Kupiec, Dariusz Majchrzak, Jacek Piotrowski, Jacek Polaczek, Damian Sienkiewicz

Pewnej nocy odbywają się równocześnie dwa bale. Na pierwszym bawią się przedstawiciele władzy, polityki, biznesu i wyższych sfer, drugi natomiast urządziły krawieckie i wystawowe manekiny, którym znudziło się wieczne trwanie w bezruchu. Na zabawę manekinów trafia przypadkowo pijany lider partii. Za swoją pomyłkę zapłaci bardzo wysoką cenę. Kukły pozbawią go głowy. Przywłaszczy ją sobie jeden z manekinów i przywdziawszy ją na szyję, wybierze się na ludzki bal. Dwa światy: władzy i podległych mu kukieł niebezpiecznie się do siebie zbliżą…

Piosenki wykorzystane w spektaklu stworzyli Andrzej Mikosz „Webber” oraz Adam Zieliński „Łona” – artyści doskonale znani szczecińskiemu (i nie tylko) środowisku hip-hopowemu.

 

 Opłaciło się ryzyko wprowadzenia do „Balu manekinów” songów Łony i Webbera – publicystyczne teksty z mocną hip-hopową muzyką podkreślają aktualność scenicznych wydarzeń. Świetna jest choreografia Pauliny Andrzejewskiej, ciekawa, jak zwykle, scenografia Mariusza Napierały. Aktorski zespół zaskakująco dobrze odnajduje się w bardziej współczesnej stylistyce, podobają się zwłaszcza Jacek Piotrowski w roli manekina polityka i Olga Adamska jako uwodząca go żona fabrykanta. Na wielkie brawa zasłużył też nowy nabytek Teatru Polskiego – Filip Cembala, rapujący wodzirej obu scenicznych balów. „Bal manekinów” Teatru Polskiego jest spektaklem świeżym, mądrym i intrygującym. Do tego trafia też do publiczności – ta premierowa w sobotę nagrodziła twórców i wykonawców owacją na stojąco.

Katarzyna Stróżyk , „Kurier Szczeciński”

Adam Opatowicz wpadł na kapitalny pomysł, żeby z „Balu manekinów” wyzwolić aktualne myśli w rytmie rap,który jest buntowniczy, złowieszczy, ale też energetyczny i wprawiający w ruch. Czy może być bardziej wymowny język

dla opowiedzenia o świecie wypełniającym się niezadowoleniem i buntem….Na sukces widowiska składa się też znakomita choreografia Pauliny Andrzejewskiej, dzięki której „Bal manekinów” zyskał nowoczesny wyraz. …Publiczności premierowej bardzo podobała się brawurowa Olga Adamska, w roli zdemoralizowanej żony fabrykanta. Ale i cały zespół na scenie Teatru Polskiego dawno nie pokazał tak precyzyjnego współdziałania. „Bal manekinów” to nie tylko dowód na to, że Jasieński może być żywy w teatrze. To też ożywienie Teatru Polskiego Adama Opatowicza.

Ewa Podgajna, gazeta.pl

25 marca, godz. 19.00, Aula Forum Polkowice

bilety: 55 zł normalny, 45 zł zbirowy