Archiwum / Gala XVIII Festiwalu „Oblicza Teatru”
plansza_led_Gala2
plansza_led_Gala2

Gala XVIII Festiwalu „Oblicza Teatru”

7 marca, godz.18.00, Aula

Uroczysta Gala XVIII Festiwalu „Oblicza Teatru”
połączona z wręczeniem „Złotych Miedziaków”, Nagród Publiczności XVII edycji Festiwalu.

Laureatami Złotych Miedziaków zostali:

„Najlepsza aktorka”:

• Gabriela Muskała za rolę Żony w spektaklu pt. „Ich czworo” Teatru im. Stefana Jaracza z Łodzi w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej

„Najlepszy aktor”:

• Mariusz Bonaszewski za rolę Aleksego Iwanowicza Wielczaninowa w spektaklu pt. „Liza” Sceny Prapremier InVitro z Lublina w reżyserii Łukasza Witt-Michałowskiego

„Najlepszy Spektakl”:

• „Ich czworo” Teatru im. Stefana Jaracza z Łodzi w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej

„Najlepszy Spektakl Komediowy”:

• „Quo Vadis” Teatru Montownia z Warszawy i Teatru Łaźnia Nowa z Krakowa w reżyserii Rafała Rutkowskiego

„Najlepsza reżyseria”:

• Małgorzata Bogajewska za spektakle „Tato” Teatru Bagatela z Krakowa oraz „Ich czworo” Teatru im. Stefana Jaracza z Łodzi

„Najlepsza rola drugoplanowa męska”:

• Marcel Wiercichowski za rolę Ojca w spektaklu pt. „Tato” Teatru Bagatela z Krakowa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej

„Najlepsza rola drugoplanowa żeńska”:

• Izabela Noszczyk za rolę Wdowy w spektaklu pt. „Ich czworo” Teatru im. Stefana Jaracza z Łodziw reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej

 

Spektakl literacko-muzyczny

Kocham pana, panie Sułku

Reżyseria: Marian Szałkowski
Obsada: Marta Lipińska, Krzysztof Kowalewski, Andrzej Ferenc
Akompaniament: Marian Szałkowski

Kultowe teksty autorstwa satyryka Jacka Janczarskiego w wykonaniu pary niesamowitych aktorów – Marty Lipińskiej i Krzysztofa Kowalewskiego – tworzą literackie słuchowisko, które wpisuje się do kanonu polskiej sztuki aktorskiej i satyrycznej. Niezwykle dowcipne dialogi oraz świetne kreacje aktorskie przez lata przyciągały tysiące słuchaczy, którzy z niecierpliwością czekali przed radioodbiornikami na przygody Pani Elizy, Pana Sułka i Gajowego Maruchy.
(…) Niepoprawny pan Sułek i niezmiennie kochająca go pani Eliza, to fenomen, który przetrwał lata. (…) Ilekroć pani Eliza mówi kultowe już „kocham pana, panie Sułku”, a obiekt uczuć niezmiennie odpowiada „cicho, wiem”, rozlega się śmiech. Śmiech z lekka sentymentalny, bo pan Sułek cofa nas trochę o te trzydzieści lat, gdy niemal wszyscy śledzili perypetie tej dziwnej i sympatycznej pary w radiowej „Trójce”.
(…) Aktorów kalibru Marty Lipińskiej czy Krzysztofa Kowalewskiego zawsze przyjemnie jest oglądnąć z bliska i na żywo, nawet jeśli tylko czytają. A sam spektakl jest wyjątkowo trafiony – nie krótki, nie długi lecz w sam raz.
www.tarnowskieinfo.pl