Archiwum / „KOGUT W ROSOLE”, 17 marca, godz. 16.00 i 20.00 – Aula
stop
stop

„KOGUT W ROSOLE”, 17 marca, godz. 16.00 i 20.00 – Aula

17 marca, godz. 16.00 i 20.00 – Aula

Samuel Jokic
KOGUT W ROSOLE
Teatr Polski – Szczecin

spektakl dla widzów dorosłych

tłumaczenie: Herbert Kaluza, Marek Gierszał
re–żyseria: Marek Gierszał
scenografia: Hanna Sibilski
choreografia: Grzegorz Suski
re–żyseria światła: Peter Mayer
obsada: Filip Cembala, Adam Dzieciniak, Zbigniew Filary, Sławomir Kołakowski, Mateusz Kostrzyński,
Dariusz Majchrzak, Jacek Piotrowski
bilety: 40 zł, 45 zł 

Słodko-gorzka komedia o męskiej przyjaźni i pokonywaniu własnych słabości. Historia siedmiu bezrobotnych mężczyzn, którzy postanawiają założyć grupę striptizerską. Okazuje się jednak, że rozbieranie się to nie taka prosta sprawa. Żeby to zrobić trzeba nie tylko nauczyć się choreografii, ale też zwalczyć wstyd, kompleksy i obawy.

Reżyser o spektaklu:
Sztuka Samuela Jokica jest komedią, która w lekki, niewymuszony sposób, bez grożącego palca mówi o egzystencjonalnych problemach z którymi konfrontowane są wszystkie współczesne społeczeństwa przemysłowe w Europie i na całym świecie. Chciałbym, aby sprawiła Państwu dużo radości, a równocześnie była okazją do refleksji. Nie lubię Teatru który poucza, nudzi i udaje, że zna receptę na poprawienie świata…
(źródło: strona internetowa Teatru Polskiego w Szczecinie)
Recencje:
Sugestywny jest Adam Dzieciniak (Gordon), grający pogubionego w życiu mężusia, czy Jacek Piotrowski, którego bohater (Lewis) bardzo chce, jak inni, przeistoczyć się w zdobywcę.
Mocną stroną spektaklu jest choreografia (Grzegorz Suski), z którą zgrabnie radzą sobie wszyscy aktorzy, a błyskotliwie Filip Cembala (Mustafa). Emocje potęguje scenografia (Hanna Sibilski) i reżyseria światła (Peter Mayer), dzięki czemu przenosiny bohaterów ze świata beznadziei w świat do zdobycia zyskują na sugestywności.
Bogdan Twardochleb, Kurier Szczeciński

(…) najnowsza sztuka Teatru Polskiego, to lekka, goła, wesoła, dobrze zrobiona i świetnie zagrana historia. Jeżeli ktoś oczekuje od teatru przyzwoitej (albo trochę nieprzyzwoitej) rozrywki, śmiechu i aktorskiego kunsztu, to „Koguta w rosole” zobaczyć powinien.
Anna Łukaszuk, Gazeta Wyborcza Szczecin

fot. Włodzimierz Piątek